13 sierpnia

Był to właściwie pierwszy dzień boju pod Radzyminem. XXI DS (dywizja strzelców) z III Armii  Władimira Łazariewicza rozpoczęła rano atak na odcinku MOKRE-KRASZEW bronionym przez 46 PP. Nieprzyjaciel wdarł się na pozycje polskich oddziałów przez most pod ZAWADAMI oraz naprzeciw KRASZEWA. Około południa odrzucono wroga za Rządzę tracąc jednak kilku żołnierzy zabitych i kilku rannych.

KML-LogoFullscreen-LogoQR-code-logoGeoJSON-LogoGeoRSS-LogoWikitude-Logo
13 sierpnia - do południa w okolicach Radzymina

ładowanie mapy - proszę czekać...

XXI Dywizja III Armii Sowieckiej: 52.440891, 21.210823
XXI Dywizja III Armii Sowieckiej: 52.410378, 21.249275
46 Pułk Piechoty 11 Dywizji Piechoty I Armii WP: 52.434455, 21.204300
46 Pułk Piechoty 11 Dywizji Piechoty I Armii WP: 52.408912, 21.176147
46 Pułk Piechoty 11 Dywizji Piechoty I Armii WP: 52.407236, 21.237602
marker icon
XXI Dywizja III Armii Sowieckiej
Linia rzeki Rządzy pod Zawadami
marker icon
XXI Dywizja III Armii Sowieckiej
Linia rzeki Rządzy pod Kraszewem
marker icon
46 Pułk Piechoty 11 Dywizji Piechoty I Armii WP
Na przedpolu Radzymina nad rzeką Rządzą
marker icon
46 Pułk Piechoty 11 Dywizji Piechoty I Armii WP
Pozycja Radzymin
marker icon
46 Pułk Piechoty 11 Dywizji Piechoty I Armii WP
Pozycja pod Kraszewem

Po południu przystąpiły do działań nieprzyjacielskie dywizje XXI (z  III A)  i  XXVII (z  XVI A Nikołaja Sołłohuba) na odcinku ZAWADY-HELENÓW. Atak szedł na Warszawę z kierunku północno-wschodniego. Ataki szły wzdłuż szos:   z  Dybowa nacierały brygady 62 i 63  z  XXI DS Iwana SMOLINA przyjmując kierunek na Pragę, 243 pułk strzelców [PS] z 81 brygady [BS] atakował w kierunku na Aleksandrów i Dąbkowiznę. Drogą przez Kraszew na Wioskę Radzymińską  i aż do Wólki Radzymińskiej miał pójść  241 PS,  a obok lewym skrzydłem – 242, obchodząc miasto i ustawiając się w kierunku Jabłonny; 239 pułk z 80 BS szedł w kierunku na Ciemne i Cegielnię, 240 – na Ciemne, 238 – na Czarną Nową.

Atak nastąpił  po godzinie 17 i trwał do 19-tej. Trzy kompanie z  IV batalionu 46 PP [IV/46 PP]  i  I/104 PP na odcinku długości 7-8 km (najsłabszy w obsadzie) nie przeciwstawiły żadnego oporu. Żołnierze ci w dużej liczbie wystąpili po raz pierwszy w boju a dowódca dopiero w przeddzień objął oddział. Pozycje natomiast nie były dobrze urządzone. Pułki nie miały odwodów. Nic dziwnego, rozproszyli się pod wpływem ataku gęsto nacierających tyralier wroga. Przebieg tych zdarzeń zaskoczył wszystkich w Radzyminie. Obserwator z wieży kościoła poinformował o zbliżającym się wrogu do miasta. Wszyscy byli bardzo zaskoczeni i zdziwieni. Dowódca „stracił głowę”.

Na znajdującego się już do 300 m od miasta nieprzyjaciela, na odcinku Kraszew-Wiktorów, ruszyło poderwane spontanicznie przeciwnatarcie mjra LIWACZA z III/46 PP wspieranego przez 3 kompanię 104 PP (młodego żołnierza) oraz I dywizjonu 1 L-B pułku artylerii polowej [PAP] i saperów ppłka LIPSKIEGO (w tej walce został ranny). Krwawe starcie przed miastem, bez powodzenia, przyniosło straty spośród oficerów i szeregowych. „Młody żołnierz” zawiódł opuszczając w przerażeniu miasto. Cofających się żołnierzy zatrzymał dopiero II dywizjon 4 pułku strzelców konnych [PSK] niedaleko Cegielni około godziny 19-tej. Nieco dłużej wytrwał II/46 PP mjra KWIATKOWSKIEGO, atakowany z prawej flanki, lecz opuścił także stanowiska i szedł północnym skrajem miasta, gdzie znów natknął się na wroga, a obchodząc miasto od zachodu, doszedł do Cegielni. RADZYMIN utracono ok. 19-tej. Do niewoli dostało się ok. 300 żołnierzy wraz z dcą III/46 PP mjr. Wołk-Łaniewskim.

W I-szej linii obrony Warszawy, na linii rzeki Rządzy,  powstał wyłom o długości 8-9 kilometrów, głębokości do 7 km. Natomiast w sąsiedztwie swoje pozycje utrzymały pułki 48  i 47, na których front tylko się ugiął, dając szanse uderzenia na tyły wroga. Nad ranem, na lewym skrzydle 46 PP (północno-zachodnim) do niewoli dostaje się 3 bateria 2 L-B PAP. Artyleria podgrupy środkowej, nie mając amunicji, zjechała ze swej pozycji i udała się w okolice Strugi, tłocząc się wśród wojska po obu stronach szosy. Kilku żołnierzy zbiegłych z pozycji  oddano pod sąd doraźny. W powstałej nerwowej sytuacji szef sztabu ppłk Kogutnicki poradził d-cy 46 PP płk. Krzywobłockiemu aby „zachorował” a dowództwo powierzył mjr. Liwaczowi.

Dowódca Frontu Północnego gen. Józef Haller dowiedziawszy się o załamaniu  frontu  i   u t r a c e n i u  I  linii obrony, o godzinie 22:35 rozkazał ażeby 1 Armia nazajutrz przywróciła pierwotne pozycje „nie licząc na żadne odwody prócz swoich”.  Jednak ostatecznie dowództwo zdecydowało się użyć oprócz 11 DP również odwodową 1 L-B DP będącą jeszcze w trakcie przegrupowania i zajmującą dopiero swoje miejsca postoju.   Odwodowa dywizja, dotąd nie uzupełniona po dotychczasowych bojach, miała właściwie 3 użyteczne pułki:  Wileński (rozlokowany w okolicy miejscowości Turów-Nadarzyn) – 24 oficerów, 451 żołnierzy;   Nowogródzki (w okolicy Nadma-Marki-Kobyłka)  - 14 oficerów, 520 żołnierzy;   Grodzieński (stojący w Pustelniku)  -  18 oficerów, 538 żołnierzy;  a  czwarty    Miński  (formował się dopiero po dotychczasowych walkach w tylnej straży wycofujących się przed Rosjanami oddziałów)  -  22 oficerów, 419 żołnierzy.  Razem:  78 oficerów, 1928 żołnierzy (!). I chociaż stan 1 L-B DP  był bardzo niski, to mimo tego wartość dywizji była wysoka głównie ze względu na doświadczenie i morale żołnierza. Dywizją dowodził gen. Jan RZĄDKOWSKI.  Przy dywizji był także oddział mjra Matczyńskiego.

Bój 13 sierpnia przyniósł pierwsze powodzenie nieprzyjacielowi. Wykazał jednocześnie, jak podkreślił d-ca XXVII DS Witowt PUTNA, że oddziały polskie nie przedstawiają wcale resztek rozbitych armii, ale zdolne są do dużego oporu. Rosjanie przekonani bowiem byli, że Polacy odeszli lub odchodzą za Wisłę. Zostali poniekąd zaskoczeni obroną przygotowaną na przedpolach Warszawy.

Wieczorem ustalił się front na odcinku RUDA-ŁOSIE-MOKRE-okolice CEGIELNI obsadzonym przez bolszewicką XXI DS (brygady 61 i 62;  a 63 miała je wesprzeć z rejonu Aleksandrów-Słupno), która miała uderzyć w kierunku Pragi i zawładnąć przeprawą na Wiśle oraz na odcinku ALEKSANDRÓW-WIOSKA RADZYMIŃSKA-JANKÓW NOWY-CZARNA NOWA-NOWA WIEŚ, obsadzonym przez XXVII DS  ( brygady 80 i 81).